– Myślisz, że to jakiś żart? Jak śmiesz robić ze mnie głupka? – ryknął Grayson, gdy tylko dotarł do bazy, gdzie miało odbyć się spotkanie, a Carline spojrzała na niego, po czym zachichotała.
Nigdy w życiu nie czuł się tak upokorzony jak dzisiaj, a wszystko dlatego, że ten człowiek nie mógł go poinformować o zmianie planów. Już sama myśl o tym, jak bardzo się skompromitował przed swoimi ludźmi, prz






