– Czy to działa? – zapytał z niepokojem Simon, czując kolejny dziwny skurcz w sercu, który sprawił, że zacisnął dłoń na piersi.
*Kaszel* *Kaszel*
Spojrzał na swoją dłoń, na której teraz była krew.
– Simon! – Silas rzucił się do mężczyzny, chwytając go za ramiona.
– Wcale nie jest z tobą dobrze. Co się dzieje? Usiądź najpierw. Wiedźma wykonuje swoją pracę. To nie tak, że stanie nad nią sprawi, że z






