„Co masz na myśli, pytając, czy jesteśmy pewni, czy nie? Oczywiście, że ona żyje. Co mogłoby jej się stać? Stoję tuż przed wami. Czyż nie? Dopóki żyję i oddycham, nic jej się nie stanie. Umrę, gdy ona weźmie swój ostatni oddech” – emocje Simona wymknęły się spod kontroli.
Upadł na kolana tam, gdzie zebrała się krew Atheny, a jego wzrok powędrował po otoczeniu.
Pojemnik z krwią wskazywał jedynie na






