Nigdy nie sądziłam, że poczuję się tak wniebowzięta, słysząc odległy odgłos warczących wilków i rozrywanego grubego ciała, gdy bitwa w pobliżu wciąż wrzała.
Moje bose stopy zatopiły się w miękkiej glebie, a lotna energia w moim wnętrzu huczała tak mocno, że aż dzwoniły mi zęby. Ten rodzaj mocy nie był przeznaczony do zamknięcia w żywej formie; z pewnością rozerwałby ją na strzępy.
„Atlas?”
Poczuła






