Zeke obserwował pana Patricka ze zmrużonymi oczami. Profesor patrzył na Avę, jakby była jakimś eksperymentem naukowym, a ona siedziała ze skrzyżowanymi nogami na dywanie z zamkniętymi oczami.
Nie podobało mu się to.
Zawsze zakładał, że pan Patrick jest czarownicą, ale po tym numerze wiedział, że to nieprawda. Była wokół niego magia, ale na pewno nie czarnoksięska.
Kim do cholery on był?
I dlaczego






