– Nie możesz się oddać w ich ręce, Avo – powiedział cicho pan Patrick.
Ava otworzyła oczy i spojrzała na profesora, który usiadł przed nią na podłodze, gdy tylko jej ojciec poszedł pomóc Zeke'owi otrzeźwieć.
– Naprawdę musisz przestać to robić – westchnęła.
– Nie mogę ci pomóc, jeśli pozostaniesz tak zamknięta. Muszę to zrobić.
– O to w tym wszystkim chodzi, prawda? – Zmarszczyła brwi z irytacją.






