Ava czuła na sobie wszystkie spojrzenia, gdy szła na zajęcia z robótek ręcznych. Znowu wracało stare, nudne życie.
Tylko teraz już nic nie było takie samo. Przez weekend związała się z partnerem, spuściła manto Alfie, a na domiar złego dobrowolnie weszła w mroki lasu. Nie była już tą samą osobą co wcześniej.
Zamiast ją popychać, ludzie usuwali się jej z drogi. Nie była pewna, czy to dlatego, że sł






