Zeke siedział na ławce na Kwadracie, obserwując siedmiu studentów stojących na środku. Nie rozmawiali; po prostu tam stali, jakby na coś czekali.
Albo na kogoś.
Przechylił głowę i skupił się na każdym z nich. Ich wilki wciąż tam były, ale ledwo je wyczuwał. Czy to znaczyło, że nie mogli się już przemieniać?
Rada ich znalazła, gdy dziekan i jego strażnicy zawiedli. Żywi czy martwi? Tego nie mógł ro






