Ava obserwowała, jak uczniowie z przodu zaczynają się cofać, świadomi, że jej bestia przejęła kontrolę. Smród ich strachu podniecał Nyks. Ava nie rozumiała tego przez chwilę, dopóki nie uświadomiła sobie, że Nyks nie czerpałaby radości z atakowania bezbronnych ludzi. Jej obawy, że się przemieni i zaatakuje wszystkich w akademii, były nieuzasadnione. Nyks była pod tym względem do niej podobna; nie






