Zeke zerknął za siebie na kobiety, które tak bardzo przypominały mu Claire i jej świtę, po czym pozwolił Avie pociągnąć się w stronę kilkunastu parterowych budynków ukrytych pod baldachimem lasu.
– Jesteś pewna, że nie chcesz, żebym się nimi zajął? – zapytał ponownie.
Czas już udowodnił, że muszą pozbyć się wrogów, zanim ci posuną się za daleko. Jako przyszły Alfa watahy dobrze przyswoił sobie tę






