Kiedy miał już przejść, Harry zawołał go.
Daniel odwrócił się. "Pan Swift."
To powitanie "Pan Swift" stworzyło między nimi przepaść.
Harry wiedział, dlaczego Daniel tak się zachowuje. Powiedział: "Dan, daj spokój. Już zapomniałem o tym, co się wtedy stało. Jesteś aż tak małostkowy?"
Harry ewidentnie wyciągał gałązkę oliwną.
Daniel nie czuł tego samego. "To tylko dlatego, że masz słabą pamięć, ale






