Daniel zerknął na nią. – Tylko się rozglądam.
Wszedł, wybrał kilka rzeczy z wieszaków i zaczął je porównywać.
– Panie Pattinson…
Sam była zdziwiona.
– Nie mów.
Zanim zdążyła zadać pytanie, przerwał jej.
Mogła tylko milczeć.
Wybierał kolejne, jeden po drugim. Nie przestał, dopóki nie wybrał prawie wszystkich ubrań w sklepie.
– Chodź przymierzyć.
Wskazał na ubrania, które przed chwilą wybrał.
Spojrz






