Oboje weszli do jej mieszkania.
To był drugi raz, kiedy Daniel tu był.
Sam podała mu parę męskich kapci.
Wszedł swobodnie.
Nalała mu szklankę wody i poprosiła, żeby usiadł na chwilę, zanim wejdzie do sypialni.
Kiedy wyszła, nie było go już w salonie. Oszołomiona, rozejrzała się po pokoju.
Zauważywszy, że stoi przed kuchenką, podeszła do niego zdezorientowana. "Ty..."
Odwrócił się. Przebrała






