Nagle zza jej pleców dobiegł znajomy głos. To była Ewa, biegnąca w jej stronę.
"Ewa, co tu robisz?"
Ewa zatrzymała się przed nią, dysząc.
"Ja... przyszłam, żebyś poszła ze mną na zakupy."
Następnie pomachała Robowi. "Cześć!"
On powitał ją chłodnym spojrzeniem.
Sam poczuła, że jej pojawienie się było w samą porę.
"Rob, mam Ewę, więc wracaj do domu."
"Tak."
Rob zdobył jej numer telefonu.
"A właśnie,






