Rzucił jej ukradkowe spojrzenie i mocno objęła go ramionami za szyję.
Z zadowolonym uśmiechem, szedł dalej.
Zaskoczona, Sam w milczeniu wpatrywała się w jego profil.
W międzyczasie, ona była zachwycona, że go tu widzi.
Nie mogła się powstrzymać, żeby się do niego nie przytulić.
To stopiło jego gniew w spokój.
"Mogę iść sama," powiedziała Sam, kiedy wyszli z hotelu.
Daniel powoli postawił ją na zie






