Odmówiła od razu.
"Nie, dziękuję."
Nie chciała znowu denerwować Daniela.
"Mówię poważnie. Zadzwonię do niego teraz."
Janice i Yvonne jeszcze niczego dziwnego nie odkryły.
Sam była zszokowana i wybełkotała: "Właściwie... to ja..."
"Ty...?" Janice i Yvonne powiedziały chórem z zaskoczeniem.
"Możecie już iść" - powiedziała Janice do masażystów.
Po ich wyjściu Janice i Yvonne wstały i spojrzały na Sam






