Sam spojrzała na niego, próbując odczytać jego reakcję.
Ale Rob zdawał się wcale nie być zaskoczony.
Była niespokojna.
On nic nie powiedział.
Czuła się coraz bardziej nieswojo.
Drzwi windy powoli się otworzyły.
Rob wyszedł pierwszy i odwrócił się.
"Nie wyjdziesz?"
Szybko za nim poszła.
Wyjęła klucz i otworzyła drzwi.
Wszedł pierwszy i spojrzał na nią.
"Spotykasz się z nim? Podoba ci się?" zapytał.






