Sam nie odezwała się słowem, tylko powoli pokręciła głową.
Rob odetchnął z ulgą.
"Dzięki Bogu. Ale dlaczego nagle uderzyłaś tego faceta? Nie wydajesz mi się osobą, która się wtrąca" – zapytał cicho Rob.
Ona wciąż miała spuszczoną głowę i nic nie mówiła.
Widząc to, Rob nie miał serca naciskać.
Wierzył, że nie uderzyła go bez powodu.
Gdyby uderzyła kogoś przez pomyłkę, na pewno od razu by przeprosił






