Widział nagranie, na którym wystawiał głowę przez okno samochodu, goniąc Sama na autostradzie. Policja drogowa zrugała go za dawanie bardzo złego przykładu innym kierowcom. Teraz to nagranie trafiło na pierwsze strony gazet.
Oficjalnie stał się złym wpływem.
Poczuł się trochę zawstydzony.
"Co się stało?"
Gdy tylko Sam wyciągnęła szyję, żeby zerknąć, schował telefon.
"Nic," powiedział niezręcz






