Zanim Daniel zdążył odpowiedzieć, ktoś skomentował: "Chodzi mu o prezerwatywy."
Daniel siedział oniemiały, podpierając głowę jedną ręką.
W ogóle o tym nie pomyślał.
Były zawodne.
Jednak po chwili Daniel uznał to za dobre przypomnienie.
"Ehem, pytam o coś innego."
"Stary, co innego możesz robić w domu? Chcesz się zabawić?"
Wtedy ten uprzejmy człowiek wrzucił na stronę mnóstwo szczegółowych poradnik






