Następnego dnia Sam nadal nie otrzymała powiadomienia od recepcjonistki.
Była trochę niecierpliwa.
Całą noc nie zmrużyła oka, ani minuty.
W rezultacie, rano, nie miała nastroju do udziału w aktywnościach, które zaplanował dla niej Daniel. Tylko przez chwilę bawiła się roztargniona.
Po powrocie do hotelu, celowo unikała Daniela i poszła do recepcji.
"Przepraszam, czy nadal nie ma wolnego pokoju?"
"






