— My?
Sam bardzo wyczulnie wyłapała tę kluczową informację.
Daniel skinął głową.
— Nie mówiłaś, że szkoda mieszkać w takim dużym pokoju samej? Zwolniłem swoje miejsce i wprowadziłem się do ciebie.
Mówił, jakby to wszystko było oczywiste.
Sam zamarła.
"Czy on zamierza ze mną mieszkać?" — pomyślała.
"To niedobrze!"
Zanim to powiedziała, przez dłuższą chwilę była sparaliżowana.
— Co w tym złego? — Da






