Jego oczy płonęły pożądaniem.
Sam nie ośmieliła się poruszyć.
Ta scena przypominała jej telenowele, które oglądała wcześniej.
Wydawało się, że coś się wydarzy za każdym razem, gdy miała miejsce taka sytuacja.
Pod wpływem oper mydlanych, Sam, jako dorosła kobieta, mniej więcej zaczynała coś rozumieć.
W tej chwili czuła się nieswojo i nie mogła powstrzymać rumieńca.
Próbowała unikać jego wzroku.
Nie






