Pomachał jej z powietrza.
Sam opierała się wspinaczce skałkowej.
To ją już przerastało.
Była osobą spokojną i rzadko działała pod wpływem impulsu.
Gdy coś ją przerastało, nie pozwalała sobie na podejmowanie ryzyka.
Pokręciła głową i krzyknęła do niego: "To zbyt niebezpieczne. Zejdź szybko."
Daniel stał tam, trzymając się skały. Spoglądał na nią, stojącą na dole. Byli zbyt daleko, więc nie mó






