Idąc za nią, Lillian udawała wesołość.
"Dziękuję!"
Wystąpiła naprzód z wyrazem wdzięczności na twarzy.
Sam odłożyła walizkę na podłogę korytarza i odparła z grzeczności.
Choć nie była osobą szczególnie ciekawską, Sam bardzo chciała wiedzieć, gdzie ta walizka zmierza.
Jednak, jakby czytając w myślach Sam, zamiast od razu zabierać walizkę, Lillian zwróciła się do Daniela: "Dan, przywiozłam tobie i E






