– Przestań wygłupiać się.
– Mówię poważnie, Kochanie, obiecujesz mi? – Wyprostował ją i powiedział poważnym tonem. Sam spojrzała na niego poważnie, zastanawiając się, co zrobić. On zawsze działał pod wpływem impulsu. Małżeństwo to nie błahostka, nie powinno być czymś przypadkowym, tym bardziej pod wpływem kaprysu. Ona nawet nie wiedziała, jak zacząć ten temat, jak mogła dać odpowiedź w takim pośpi






