Chociaż cena tych prezentów była poza jej możliwościami finansowymi, zacisnęła zęby i je kupiła, ponieważ chciała pokazać swoją szczerość.
Kiedy wszystko było gotowe, Daniel pojawił się tego wieczoru zgodnie z obietnicą przed bramą willi.
Widząc te torby w jej rękach, był nieco zmieszany. "Co to jest...?"
Sam nie dała mu się domyślić. "Niedługo się dowiesz."
Chociaż Daniel był ciekawy, nie dopytyw






