Słowa Lillian przerwał chłodno Daniel.
Ona jednak wcale się nie zirytowała. Po prostu się odwróciła i nic więcej nie powiedziała.
Daniel zmierzył ją wzrokiem i lodowatym tonem powiedział: "Sam zbadam, co się stało wczoraj w nocy. Do tego czasu lepiej trzymaj język za zębami."
"Dan, nie wierzysz mi? Wczoraj w nocy trzymałeś mnie za rękę i upierałeś się, żeby do mnie wrócić."
Lillian udała smutek.
D






