- Dlaczego on z tobą nie przyszedł? - zapytał Rob.
Sam wiedziała, że mówił o Danielu.
- Musi dzisiaj pracować.
Kontynuował pomaganie jej w pakowaniu.
- Musisz o siebie dbać. Pamiętaj, żeby brać lekarstwo na żołądek i jeść posiłki na czas.
- Powinieneś to sam sobie powiedzieć - odparła.
- Co się stało? Wyglądasz na nieszczęśliwego - zapytała.
- Nie.
- Nie? Widzę po tobie.
- Myślisz, że... - zaczął,






