Słowa Malcolma rozbawiły Daniela. Pomyślał: "Ależ policzek."
Jednak to Chris miał go zaraz spoliczkować.
– Czy to nie pan Pattinson? –
Starszy mężczyzna po pięćdziesiątce podszedł i zapytał ze zdziwieniem. Zanim zdążył dokończyć, rozpoznał Christophera Batemana, który stał w drzwiach. Zaniemówił z wrażenia na dłuższą chwilę, po czym podekscytowany wykrzyknął: – Pan Bateman?
Christopher spojrzał na






