Zresztą, przecież jej nie skrzywdził.
Im więcej Malcolm o tym myślał, tym bardziej się złościł.
Gladys nie przyszło do głowy, że Janice tym razem odmówi pomocy.
Jednak nie uważała, że to coś wielkiego.
Powiedziała: "To nic nie szkodzi. Jest twoją córką, a Christopher Bateman twoim zięciem. Pokrewieństwo nadal istnieje."
Słysząc Gladys, Malcolm był zmieszany. "Co masz na myśli?"
Gladys uśmiec






