Krzysztof był oszołomiony. Nie spodziewał się, że jego ojciec wie o jego związku z Janice.
Jednak, kiedy pomyślał o apodyktycznej naturze Nathana, nie był zaskoczony.
Powiedział więc: "Skoro już wiesz, nie ma potrzeby pytać."
"To, czy wiem, czy nie, to jedno, ale żeby myśleć, że poszedłeś na urodziny jej ojca i zrobiłeś tam scenę. Co możesz zyskać, angażując się w taką rodzinę?"
W słowach Nathana






