Bianca nie była pewna, co się właśnie wydarzyło. Jeszcze przed chwilą beztrosko rozmawiały o wizycie w spa i u fryzjera. Jednak ni stąd, ni zowąd Vivian uparła się, by natychmiast wracać do domu.
Ścisnęła dłoń Vivian i zapytała z niepokojem: "Co się dzieje? Co się stało Gordanowi?"
Vivian potrząsnęła lekko głową i milczała. W jej umyśle wciąż rozbrzmiewał wściekły ryk jej brata: "Wracaj natychmias






