Wielu ludzi tłoczyło się przed miejscem wypadku i wszyscy wyglądali posępnie.
Bianca przepchnęła się przez tłum i wpatrywała w ruiny tego, co zostało z Galerii.
Pod gruzami rozciągało się morze czerwieni. Ratownicy nieśli małą dziewczynkę na noszach i położyli ją na płaskim podłożu. Krew wciąż płynęła, plamiąc białe płótno...
Bianca nie widziała twarzy dziewczynki, ponieważ była przykryta białym m






