Trzeciego dnia Stary Pan Rayne odzyskał przytomność.
Bianca była uszczęśliwiona. Została przy nim i się nim opiekowała.
Szpitalna sala dla VIP-ów była przestronna i jasno oświetlona.
Przytulne światło słoneczne wpadało przez okna i rozjaśniało ponurą atmosferę.
Bianca usiadła obok łóżka i obrała kilka winogron. Usunęła pestki i wkładała słodki miąższ winogron do ust dziadka. „Czujesz się trochę le






