Zachary Yates wszedł na przyjęcie zaręczynowe w otoczeniu grupy ludzi, a u jego boku szedł starszy mężczyzna, który stanowił dla niego wyraźny kontrast. Starszy pan miał ciepły uśmiech, w przeciwieństwie do surowego zachowania Zachary'ego.
Ingram towarzyszył im i z uśmiechem wprowadził starszych panów do środka.
Usiedli razem. Kiedy William zobaczył Zachary'ego, natychmiast przestał rozmawiać z ot






