Karl zapytał odruchowo: – Co masz na myśli, jakie uczucie?
Elaine, zaniepokojona, że Karl może nie zrozumieć, wyjaśniła: – Chodzi mi o to, co do niej czujesz?
Karl odparł: – Nieszczególnie dobrze.
Sama myśl o Biance sprzed chwili wywołała u niego dreszcz.
– Ta dziewczyna, ona zawsze wygląda, jakby ją skrzywdzono, jakby miała zaraz wybuchnąć płaczem.
Elaine pokiwała głową. – Więc chciałbyś kiedykol






