Jepson nie zawracał sobie głowy Dangelo. Całą uwagę skupiał na Biance. Ruszył w jej stronę, zdecydowany ją odzyskać. "Bianca, chodź ze mną."
Ale nie spodziewał się tak chłodnego przyjęcia. Bianca, drżąca w ramionach Dangelo, spojrzała na niego z podejrzliwością, niechętna, by gdziekolwiek z nim iść.
Kiedy to się stało, że jego ukochana siostra patrzyła na niego w ten sposób?
Wściekłość paliła Jeps






