– Już nigdzie się nie wybieram i wkrótce otworzę szpital – odparł Stanley.
Serce Xyli ścisnęło się na te słowa. Powiadomiła Pięciu Battonów o każdym szczególe, z wyjątkiem tego jednego. Teraz, gdy powiedział jej ojcu, że nie zamierza wyjeżdżać i że wkrótce otworzy tradycyjny szpital, oznaczało to, że będą musieli razem mieszkać.
Aby przypodobać się jej ojcu, musieliby być w częstym kontakcie. To






