Dzięki współpracy Xyli Quest i Stanleya Battona, łóżko udało się złożyć bardzo szybko.
Właśnie wtedy do pokoju wszedł Jeremy Quest.
– Wy dwoje jesteście całkiem sprawni. Nieźle – powiedział.
– Ty też jesteś bardzo sprawny – odparła Xyla z cichym śmiechem.
– Dobrze, nie będę wam przeszkadzał w tym, co razem robicie. Szybko wracajcie do swojego pokoju. Ja sam poćwiczę chwilę Tai Chi – powiedział






