Stanley Batton milczał.
– Przyznajesz się do tego w milczeniu? Przyznajesz się, że zrobiłeś coś niewytłumaczalnego. Mówię ci, Stanley... od teraz nie jesteś moim synem. Nie jesteś już częścią rodziny Battonów – oświadczyła Sharon Lindt.
– Na zawsze zostaniesz wykluczony z rodziny Battonów – dodała.
Stanley czuł się coraz bardziej zdezorientowany.
– Więc co właściwie zrobiłem? O czym ty tak bezmyśl






