"Stan, po co ci ta książka? Nigdy nie widziałam, żeby ktoś nosił książkę jako wisiorek. A co, jeśli się spocisz albo zmoknie? Czy to jej nie uszkodzi?"
Sharon Lindt wyciągnęła z ciekawości rękę, żeby jej dotknąć, ale nagle poczuła uderzenie elektryczności.
W następnej chwili tajemnicza siła odepchnęła jej dłoń.
"Aaa!" – krzyknęła, cofając się o kilka kroków, czując mrowienie w dłoni po tym wstrząs






