Poza robieniem tego, czego życzyli sobie jego rodzice, Sebastian Brenand nie miał innego wyjścia.
Znaleźli jego słaby punkt, trzymając w rękach Rachel Wood.
Pii, pii, pii…
Kiedy zadzwonił jego telefon, spojrzał na ekran i zobaczył, że dzwoni matka. Odrzucił połączenie bez wahania.
Bał się, że nie powstrzyma się i pojedzie do domu, żeby ją zabić, jeśli teraz usłyszy jej głos.
Rachel była taka kruch






