Oliva śniła, gdy usłyszała dzwonek telefonu.
W tym śnie było jej zimno i drżała w świecie, w którym był tylko lód i śnieg.
Dzwonek telefonu komórkowego przywrócił ją do rzeczywistości.
Nagle Oliva zdała sobie sprawę, że skopała kołdrę, która zsunęła się na podłogę.
Wymamrotała: – Ojej! Ale zimno...
W zimie w Austin temperatura w pokoju wynosiła około 50 stopni Fahrenheita. Zazwyczaj drżała z zimna






