Luca
Zapukałem kilka razy do drzwi po zadzwonieniu dzwonkiem, czekając, aż Matteo lub Alena przyjdą i otworzą. Słyszałem rozmowy i śmiechy z wnętrza, gdy ktoś szedł korytarzem, by otworzyć drzwi, ukazując Matteo, który miał na twarzy szeroki uśmiech, ale jak tylko mnie zobaczył, uśmiech zniknął.
Matteo spodziewał się kogoś innego o tej porze, ale najwyraźniej byłem to tylko ja.
– Wejdź, Luc. – Pow






