Matteo
– Czy ty naprawdę chcesz ryzykować bezpieczeństwo Aleny i narażać ją na niebezpieczeństwo? – zapytał Michaił, ledwo skończyłem mówić. Uniósł brwi, słysząc mój pomysł, uważając go za wielki błąd, ale słuchał dalej, gotów dać mu szansę.
Odwróciłem się do mojej żony, która również była zdezorientowana, ale ufała mi na tyle, bym mógł kontynuować. Chciała zadać wiele pytań, bo wiedziałem, że w j






