Anastazja
Zmarszczyłam brwi, próbując otworzyć oczy i rozejrzeć się wokół. Zaczęłam sobie uświadamiać, że nie jestem już w klubie nocnym, tylko gdzieś indziej. Moje oczy powędrowały po pokoju, szukając czegoś znajomego, ale żaden z elementów wystroju nie był mi znany – to też nie był nasz pokój hotelowy.
Było ciemno, światła były wyłączone i tylko miejskie światła wpadały przez okno. Moje ręce pow






