Alena
Stałam na środku ulicy, a tłum ludzi przesuwał się obok mnie. Moje oczy błądziły dookoła, skanując twarze w nadziei, że znajdę jego. Szczerze mówiąc, nie wiedziałam, czego się spodziewać, bo przez większość czasu byłam przerażona.
Matteo i Papa otoczyli swoimi ludźmi ruchliwe ulice, byli wokół mnie.
Wiedziałam, że nie powinnam się bać o nic, o własny lęk, ale bałam się, że on może mnie skrzy






