Spojrzałem na Larry'ego, który był równie zszokowany, ale nie mogłem uwierzyć w jego reakcję. Mogli to zaplanować. Mógł równie dobrze być pomysłodawcą i zaplanować to z moim bratem, by ten stał się kozłem ofiarnym.
Spojrzałem na niego i pozwoliłem, by moje oczy zatrzymały się na jego oczach.
"Nie mam w tym udziału, Lordzie Volkov" – powiedział, a ja się uśmiechnąłem.
"Nie tobie o tym decydować" –






