Dotarliśmy do północnych więzień i ku mojemu zaskoczeniu Sylvester poprosił o widzenie z Bryce’em zamiast z Larrym.
– Zmieniłeś zdanie? – zapytałam, a on pokręcił głową.
– Chcę, żebyśmy najpierw zobaczyli się z Bryce’em, a potem sprawdzimy, co z Larrym – powiedział, uśmiechając się, a ja odwzajemniłam uśmiech.
Widziałam, że jest zestresowany i zmartwiony, ale dobrze to ukrywał. Niełatwo było żyć z






